Czy wiedzieliście, że dzień "Prima aprilis", ma swoje korzenie w tradycji sprzed setek lat?!
Prima aprilis, czyli dzień żartów (w krajach anglojęzycznych „Dzień Głupców") to obyczaj obchodzony pierwszego dnia kwietnia w wielu krajach na całym świecie. Jego geneza sięga aż czasów starożytnych Greków i poniekąd wywodzi się od znanego wszystkim dorosłym mitu o Demeter i Persefonie, czy innej zbliżonej historii - Rzymian, o bogini Ceres. W tym dniu dozwolone były żarty, wygłupy i kawały. W niektórych regionach Rzymu mężczyźni przebierali się w damskie okrycia, zakładali peruki, tańczyli na ulicach.
Koniec marca i początek kwietnia w wielu państwach uznawany był tym samym za Nowy Rok. Z tej okazji - praktycznie do połowy średniowiecza, ludzie bawili się, tańczyli, obdarowywali się prezentami, tak jak my to obecnie czynimy w Święta Bożego Narodzenia i Sylwestra.
Chociaż dokładna data jest niejasna, przyjmuje się, że od czasu, kiedy to Grzegorz XIII wprowadził nowy kalendarz dla świata chrześcijańskiego rozpoczynający nowy rok 1 stycznia, ci, którzy nadal obchodzili te święto na początku kwietnia, byli wyśmiewani przez innych i stawali się celem żartów.
Niektórzy twierdzą, że to z powodu chęci zmiany wierzeń pogańskich, zrodziła się nowa "śmieszna" tradycja!
U nas w NSPwS w prima aprilis również było wesoło! Panie rozdające obiad przygotowały żart dla naszych uczniów - podały zupę z wody oraz na drugie - piach ze złotem! Dodatkowo, tego dnia świętowaliśmy również Dzień szalonych fryzur! Wielu z nas przyszło w bardzo odważnych i kreatywnych uczesaniach, nakryciach głowy! Niektórzy odważyli się nawet pofarbować włosy! Co więcej! Z rzeczy znalezionych, zrobiliśmy śmieszną wystawkę, a każda rzecz została opisana unikalną fraszką!
Było mnóstwo śmiechu i zabawy, jak przystało na prima aprilis!
A Wy? Wywinęliście komuś jakiś żarcik?